czwartek, 18 marca 2010

Moje upragnione Indie

26.06.2010, godzina 11.00, Lotnisko Okęcie, Warszawa - o tej porze i w tym miejscu zacznie się spełniać jedno z moich marzeń - Wyprawa: Indie!
Bilet już jest, kupiłam go miesiąc wcześniej. Lecę rosyjskimi liniami 'Aeroflot'. Miejscem docelowym jest Delhi, lotnisko Indiry Gandhi. Samolot leci przez Moskwę, a tam spędzę ładne kilka godzin, co wtedy robić?
Upragnione Indie objawią się przede mną o 5.45, co dalej, jeszcze nie wiem.

Wiem jedno, bilet powrotny mam na dzień 26.07.2010. Cały miesiąc spędzę w Indiach, będę podróżować i poznawać, jak ktoś kiedyś napisał, 'mozaikę indyjską'.
Teraz muszę się skupić na przygotowaniach..

2 komentarze:

  1. Zapowiadało się ciekawie a teraz nic. Mam nadzieję że wyprawa będzie szerzej opisana. Czekam na kolejne wpisy i pozdrawiam.
    Jarek

    OdpowiedzUsuń
  2. Racja|! od dziś będę pisała przynajmniej co trzeci dzień.

    OdpowiedzUsuń